to czemu ja słyszałam jak pani dr mówila żeby zrobić liste osób ktore chcą przyjsc na termin 0 w grudniu?
nie mówie o bezmyslnym wpisywaniu ludzi. chodzi mi o to że jak sie spotykacie gdziekolwiek czy nawet na wykładzie to gadacie o samych głupotach, śmiejecie sie to nic dziwnego ze nie wiecie. zamiast sie spytac kogos co bylo na ostatnim wykładzie to ktos rzyczliwy by powiedział ze bedzie robiona lista na termin 0 i by wam powiedział czy bedzie na wykłądzie a jak nie to czy byscie mogli mnie wpisac bo chce isc na te 0 i byloby ok.
ja na miejscu pani dr po tych akcjach jak opowiadął na wykładzie to w ogóle bym nie zrobiła 0.
jestem życzliwa ale to akurat nie moja wina ze tak sobie pomieszaliscie SAMI.
nauczenie sie 6 zagadnien to chyba nie problem? to max 2 dni. i tak sie zdziwiłam jak tylko tyle nam dr kazała sie nauczyc bo przez cały licencjat tyle nie było na żadnym zaliczeniu nie mówiąc nawet o ćw bo było nawet i ponad 200 zagadnien i odstepy 2 dniowe. zobaczycie jak bedzie w nastepnych semestrach gdzie jest wiecej przedmiotów...
wiec wnioskuje że chyba wiekszosc osób przeciwnych jest po innych uczelniach/kierunkach jak na początku wspominał prof morawski na wykładzie że to nie szkoła prywatna (może tam mieliscie wieksze odstępy i mniej materiału) tego pewnie też nie słyszeliscie jak starosta ustalał termin na wykładzie ze nie chciał sie zgodzic na 9.02 tylko na początek lutego? bo to dopiero byłby sajgon jakby sie niezgodził. skarbówka i wykładnia dzien po dniu.
ale proponuje teraz zapomnieć o minionych 3 latach bo tu jest niestety inna rzeczywistość.
chcę dobrze dla wszystkich, żeby każdy pozdawał. oby dalej nasza współpraca lepiej sie układała niż do tej pory.
pozdrawiam.
