Zauważyłem, że dla co niektórych myślenie stwarza ogromny problem i nie rozumieją, że zerówka to nie jest cos obligatoryjnie ustalanego przez wykładowcę, tylko ukłon z jego strony w naszym kierunku. Na zerówkę mogą iść TYLKO osoby, które wpisały się na listę pierwotną, bez późniejszego dopisywania się. Do audytorium nie wejdzie żadna inna osoba, oprócz tych wpisanych na listę.
Poza tym przypominam, że każda dorosła osoba w pełni władz umysłowych wie, że istnieje coś takiego jak demokracja i konsekwencje ponoszonych przez siebie czynów. Dotyczy to osób, którym tak ciężko pogodzić się z tym, że pomimo 2 tygodniowego terminu na wpisanie się na listę nie raczyli ruszyć swoich szanownych 4 liter i wpisać się, a potem wielkim krzykiem i demagogiami o nienawiściach, nietolerancji i braku wyrozumiałości tworzą kąciki zwierzeń na forach.
Nadmieniam również, że NIKT inny poza mną nie ma zjawiać się u Pani doktor z jakikikolwiek pomysłami co do terminu i ogólnego wyglądu zerówki.(cytując słowa Pani dr.) Wszystko jest już ustalone więc proszę nie tworzyć zamieszania.
Dla osób, których nie ma na liście obowiązywać będzie termin ustalony w czasie sesji tzw. I termin, który oczywiście jest wiążący. Termin 22 grudnia został anulowany ze względu na bliskość świąt. Listy na ustne egzaminy również.
Jak ktos ma jakies pretensje w związku z ustaleniami, to prosze je kierować do samych siebie na to, że nie wpisali się na listę.
Pozdrawiam serdecznie

