Miałam ten sam problem, poszłam do pani doktor na dyżur, ona popatrzyła najpierw na mnie, potem na moje oceny, potem powiedziała "co ja mam z panią zrobić?"

Koniec końców wyszło, że muszę jeszcze napisać jeden referat, bez zaliczania zaległych kół.
Najlepiej więc wybrać się do p. dr i porozmawiać z nią w 4 oczy:)