Powiedział mi tak,że na pewno jest 1 nieobecnosc dozwolona.Pozniej dodal cos w sensie:ze moze i dwie (ale on tak to powiedzial ze sama juz zglupialam co mial na mysli,chyba ze chodzilo mu o to ze moze byc na 1 lub 2 ze w sensie mu obojetne)ale że puści listę obecności w ten piątek - wedlug mnie to byl zarcik ...a co wyniknie nie wiem.Na pewno jest 1 nieobecnosc i lepiej sie tego trzymac
