przez ewuncja w Wto Lut 24, 2009 9:29 pm
Coś pomysł co do pójścia do profesora chyba wam upadł, bo nie widze kontynuacji rozmowy na ten temat na forum. Zresztą zgodnie z moimi przewidywaniami i tak już jesteście na przegranej pozycji po dzisiejszej akcji. Widze, że również nikt nie pochwalił się jak pięknie zirytowali dzisiaj profesora. Jeszcze idzcie do niego z przeprosinami i kwiatami a na pewno nasz rocznik zyska na tym. Chyba nadal mylicie hierarchie osób zwykły nauczyciel w gimnazjum a szanowany profesor . Wykazanie się taką dyplomacją jest po prostu godne naśladowania. Co do „jedynie uzmysłowenia profesorowi”, uzmysłowić to musicie ale sobie, że są osoby z którymi nie warto dyskutować, bo i tak jest się na straconej pozycji, albo dyskutować ale z dyplomacją, a z mojej obserwacji wynika, że u sporej liczby osób umiejętność ta jest czymś obcym. Zamiast atakować mnie za to, że mam poglądy różniące się od większości i nie przyklaskuje tym jakże „inteligentnym” pomysłom zastanówcie się nad błędami jakie popełniacie a za które będą płacić wszyscy. Ślepo zapatrzeni w swoje racje nie przyjmując do wiadomości zdań odmiennych szkodzicie sobie ale przede wszystkim tym którzy, nie aprobują waszych pomysłów. Może i moje słowa są przykre i jak zwykle znajdą się tacy, którzy będą dalej bezmyślnie bronić swojego pomysłu,ale niestety(albo stety)słowa te są prawdziwe…