przez John Lenin w Wto Mar 09, 2010 1:53 pm
Byłem dzisiaj na dyżurze i powiem szczerze - z takim poziomem chamstwa i hipokryzji ze strony wykładowcy się jeszcze nie spotkałem. Pani dr w naszej obecności z namaszczeniem rozmawiała przez telefon z jakimś profesorem o tym, jacy to "studenci są źli i, że większość prac to plagiat", przy czym nie omieszkała nas oczywiście postraszyć odpowiedzialnością karną. Mnie wychowano, że jeżeli się ma do kogoś pretensje, to należy mu to przedstawić w twarz, a nie obgadywać go na boku (jeszcze w jego obecności!!!). Widać dr Wałachowska odebrała inne wychowanie - nie dociekam gdzie.
A potem, kiedy już skończyła, miała do nas pretensje, że "postępujemy chamsko", bo mieliśmy czelność znaleźć sobie prace, które leżały rozpizgnięte bez ładu na jej biurku.
Brak mi słów.
Jej zarzuty wobec prac, to już w ogóle nadają się do jakiegoś kabaretu (za dużo napiszesz z książki - plagiat, za mało - zbyt samodzielna praca).
Natomiast prace sprawdzała tak "dokładnie", że w notatkach dotyczących mojej napisała "ciągle Zaręba", natomiast autor tej książki nazywa się Zaremba. Taka z niej specjalistka.
Prosiłbym, żeby w końcu napisał tutaj ktoś, kto rzeczywiście był dzisiaj u dziekana, co jest w sprawie warunku z tego przedmiotu. Bo dzisiaj było tyle plot na ten temat, że zaraz dostanę udaru mózgu.
W dodatku ludzie z 5 roku prawa twierdzili, że im Dziekan obiecał wykreślić przedmiot i pozwolić wziąć 3 fakultet bez warunku.
Jeżeli 5 rok prawa miałby nie mieć warunku, a my tak, no to coś jest bardzo nie w porządku.
A przy okazji - jeżeli Jędrzejewski dalej upiera się przy warunku, to chyba trzeba iść do Sokali.
Tym niemniej, i już bez różnicy, czy zaliczymy czy nie, ja proponuję na dr Wałachowską napisać wspólną skargę do Dziekana, bo jej postępowanie nie kwalifikuje jej do nauczania nawet na Wyższej Szkole Gotowania i Przestawiania Czajnika w Pcimiu Dolnym, a co dopiero na UMK.
It is by will alone I set my mind in motion. It is by the juice of sapho that thoughts acquire speed, the lips acquire stains, the stains become a warning. It is by will alone I set my mind in motion.