Jak patrzylam na organizacje roku 2008/09 na stronie UMK , to zajecia mammy do 9.o4 (przerwa swiateczna) wtedy akurat mamy etyke czy nie daloby sie wczesniej dogadac z profesorem Wisniewskim zeby te zajecia mozna bylo odpuscic?Zeby sam sie nie fatygowal albo cos? Zapewne bardzo duzo ludzi i tak nie przyjdzie na czwartkowe zajecia poniewaz kazdy chce dojechac jak najszybciej do domu.
jak malo osob przyjdzie to zapewne pusci na zlosc liste ;p
A tak mozna by bylo tego uniknac.Nie wiem co na to inni na ta propozycje ale mysle ze bylaby bardzo dobra.
Chyba, ze beda jakies godziny wolne czy rektorskie?

w ten ferelny czwartek?